vodafon prepaid kod

Aquu

Temat: [Prepaid] Operatorzy zagraniczni i ceny połączeń
predkosc spada do GPRSu Co tam do GPRSu... 2 lata w Orange'u po wykorzystaniu pakietu 0,5 GB (wystarczyły 3 godziny) korzystałem z neta około 16-32 kbps i to na SE GC85-chyba gorszego modemu nie widziałem-co zrywał połączenia non stop, czasem kilka razy na minutę, a żyję dalej Teraz mam około 220 kbps max jak korzystam przez telefon. No...
Źródło: telepolis.pl/forum/viewtopic.php?t=7257



Temat: vodafone jak doładowac
A wiec: Er is een nog snellere manier om je prepaid tegoed op te waarderen. Toets: *102*12-cijferige opwaardeercode # en druk op de beltoets. Je prepaid-tegoed wordt binnen een paar minuten opgewaardeerd. dzwonisz *102*kod ktory stoi na kuponie naciskasz #potem klawisz(sluchawke ) W ciagu paru minut zostanie doladowany http://www.vodafone.nl/pr...oden/tegoedbon/ Pozdrawiam
Źródło: forum.niedziela.nl/viewtopic.php?t=36558


Temat: Vodafone.nl a internet- telefon jako modem
Marcin, nie wylaczaja za korzystanie z telefonu jako modemu ani VoiP. Mozesz podlaczyc karte do komputera, serfowac, sciagac itp. Od okolo dwoch miesiecy Vodafone zmienilo zasady. Rozmawialam z osoba ktora pracuje w klantenservice, i dowiedzialam sie ze za Vodafone blox 9, 50 euro, ten ktory kolega marynasz aktywowal, dostajesz limit 160 GB do wykorzystania a po przekroczeniu tego limitu blox jest wylaczony. Masz miesiac na wykorzystanie tego limitu. Wczesniej Vodafone mialo jedna z najlepszych ofert, 9,50 onbeperkt internetten, teraz to juz sie nie oplaca, bo np. T-mobile ma lepsza oferte. T-mobile pre-paid jest na podobnej zasadzie co Vodafone. W zestawie kupuje sie modem z karta sim (cena okolo 60 euro). Potem doladowuje sie karte kodem prepaid. Cena za serfowanie to maksymalnie 4,50 euro na dzien. Naliczanie jest za jeden MB, potem jak dojdzie do 4,50 to juz nie na licza i moze sciagac, surfowac tego dnia bez limitu. Jesli np. jednego dnia sprawdzisz tylko poczte i otworzysz jedna strone, to naliczy tylko pare centow za pare MB. Jest jeszcze inna opcja jak miec wi-fi internet, chociaz jej jeszcze nie testowalam osoboscie, wiem od kolegi ktory wylapywal wifi w promieniu 3 km pozdrawiam
Źródło: forum.niedziela.nl/viewtopic.php?t=64738


Temat: Zdejmowanie simlocka kodem z DCT3
ZDEJMOWANIE SIMLOCKA KODEM Z NOKII DCT3 Uwaga! W przypadku starszych wersji Nokii 3210 i 51x0 używamy kalkulatora do DCT2 zamieszczonego w temacie "Kalkulator do DCT2" lub na dole tej strony. lUruchom załączony program. lWypełnij pola: "IMEI" wpisz numer IMEI. Możesz go sprawdzić wpisując *#06# w telefonie "Network" to kod sieci. Kody polskich to: - 26001 - Plus GSM -...
Źródło: forum-nokia.net/viewtopic.php?t=289


Temat: Irlandia i telefony komórkowe
Irlandia i telefony komórkowe   Irlandia ma trzech głównych operatorów:lVodafone (www.vodafone.ie) początek numeru - 087* O2 (www.o2.ie) początek numeru - 086* Meteor (www.meteor.ie) początek numeru - 085*l Charakterystyka Wszyscy operatorzy mają ofertę abonamentową...
Źródło: zielonairlandia.pl/showthread.php?t=1524


Temat: Przenoszenie numeru - dobre ale mogloby byc lepsze
Witam, Jestem w trakcie przenoszenia numeru mojej komorki z Heyah do mbanku. Z jednej strony bardzo sie ciesze, ze procedura zostala uproszczona, przyspieszona i jest darmowa ale z drugiej zastanawiam sie dlaczego mimo wszystko musi byc tak zbiurokratyzowana, na swoj sposob skomplikowana i przedewszystkim kosztowna (przynajmniej w prownaniu do innych krajow). To moja pierwsze przniesienie numeru do innego operatora w Polsce. Zakladam, ze dawniej bylo to wzasadzie nie wykonalne, szczegolnie gdy telefonu uzywamy czesciej niz raz na dzien. I patrzac na to z tej prespektywy w zasadzie mozna by uznac sprawe za zalatwiona - bylo zle - jest super. Problem polega na tym, ze nie jest (jest lepiej ale do dobrze i wygodnie jeszcze ciut brakuje). Przedewszystkim da sie to zrobic o wiele taniej! Taniej dla operatora bo to on ponosi teraz wszystkie koszta. Na jakiej podstawie tak uwazam? Ano mialem PRZYJEMNOSC przenoscic numer komorkowy w UK. Oryginalnie dostalem go w Orange UK ale po roku przenioslem sie do sieci Three, z sieci Three wyemigrowalem do Vodafone po czym przed powrotem do kraju przenioslem numer z abonamentu w Vodafone na pre-paid w Vodafone. Za kazdym razem usluga trwala tylko nominalnie dluzej niz u nas. U nas 1 dzien - troszke fikcyjny jednen dzien bo fizycznie caly proces jest znacznie dlzuszy i w obecnym modelu NIESKRACALNY. Kto przenosil ten wie kto nie niech czyta (moze bedzie mial jedno lub dwa pytania mniej). Czwartek: podjałem decyzję o zmianie operatora Piatek: wczesnie rano przed wyjsciem do pracy, przy porannej kawie wypelnilem wniosek na stronie mbanku (oczywiscie wczensniej moj numer i ja bylsimy juz zarejestrowani w Heyah) - godz. 6:30 rano ostani raz wczsnalem enter - zrobione. Ok. 11:00 przychodzi e-mail z potwierdzeniem przyjecia zgloszenia, itd., ze przyjedzie kurier z dokumentami, karta sim (+ informacja, ze w kazdej chwili mozemy zrezygnowac dzwoniac pod numer, itd...) Sobota: cisza.... Niedziela: oczywiscie cisza... Poniedzialek: pojawia sie kurier, sa papiery (minimum 6 stron A4, bo przeciez sa dla obu stron). Wtorek: karta sim mbnaku wogole nie dziala - karta heyah jeszcze dziala.... czekam.... I czego sie czepiam??? 1. Ilosc wydrukowanego papieru - razy wszyscy operatorzy, razy ludzie zmieniacy siec - to DUZO papieru.....ktos za niego musi zaplacic, przeciez nie jest za darmo. 2. Kurier - firmy te przeciez nie dzialaja charytatywnie - za jego wizyte tez ktos musi zaplacic... a jesli po wizycie kuriera zmienie zdanie i odwolam cala operacje? To koszt juz wogole bez sensu 3. Nie dzialajaca karta nowego operatora (zakladam, ze tak jest niezaleznie od tego skad dokad przenosze numer) - dlaczego? Przeciez juz moglbym dzwonic (i przynoscic jakis zysk nowemu operatorowi w oczekiwaniu na zmiane numeru) ale nie moge bo nowa karta nie ma sygnalu (mnie to ze przez dzien lub dwa dzwonilbym do znajomych z innego numeru nie robi roznicy, bardziej przeszkadza mi to ze ona nie dziala). Moze bede jechal autem i w trakcie rozmowy stra karta przestanie dzialac, albo bede chcial zadzwonic i juz nie bedzie dzialac (a nowa dzialajaca w kieszeni) - ale to juz detale. A teraz jak to wyglada w UK i jak moglby wygladac u nas. 1. Podejmujemy decyzje o zmianie operatora. 2. Dzwonimy do naszego obecnego operatora i prosimy o tzw. PAC code a tak naprawde poprostu o PAC czyli Porting Authorisation Code. O ile dobrze pamietam to po 10-15 min rozmowy (dlaczego chcemy odejsc, kilku ciekawych ofertach, itp) dostajemy 6 lub 8 (tu nie pamietam dokladnie) cyfrowy kod. (wazny chyba przez 7 dni - czyli tyle czasu mamy na podanie go nowemu operatorowi). 3. Idziemy kupic nowa karte sim (jesli interesuje nas system pre-paid) lub idziemy do salonu/dzwonimy do nowej sieci/wchodzimy do salonu dealera jak phones4u/czy korzystamy z firmy z gazety np. mobilesdirect...itp... generalnie wybieramy taki telefon jaki chcemy w takiej ofercie jaka nam pasuje i juz. Po naladowaniu (pradem) mozemy dzwonic (w przypadku pre-piad oczywiscie trzeba jeszcze miec jakis kredyt na karcie). Dzwonimy zatem do naszego nowego operatora i podajemy mu wczesniej uzyskany kod. I juz! 2-3 dni pozniej nasz nowy telefon dzieki cudownej magii zmienia swoj numer z oryginalnego na nasz stary. DONE! Nie trzeba nic podpisywac, nie musi jezdzic kurier, nie trzeba drukowac tysiecy ton papieru. Nie trzeba zatrudniac armii ludzi do czytania, wyspisywania, drukowania, sortowania - wszystko zalatwia sie telefonicznie (dwoma telefonami) a reszte zalatwiaja komputery i BOK. Skoro tam nowa karta sim jest od razu aktywna (oficjalnie do 24h od podpisania nowej umowy lub aktywacji gdy jest pre-piad) i mozna dzwonic najpierw z nowym numerem a karta potem swoj numer zmienia - to u nas tez powinno sie to tak dac zrobic - a ja musze czkac z dzwonieniem az fizycznie numer zostanie transferowany. Co jest wygodniejsze i tansze? Moze gdyby operatorzy nie musieli pokrywac dodatkowych kosztow ktore niczego nie wnosza to rozmowy bylyby o grosz czy dwa tansze? Bo przeciez za tych wszystkich kurierow worzacycy sim karty i umowy, oswiadczenia, upowaznienia, itd.... placimy my - abonenci! Kto wie... moze kiedys uda nam sie zrobic kolejny krok czego wszystkim zycze!
Źródło: telepolis.pl/forum/viewtopic.php?t=39053



img
\